Policjanci z Ustrzyk Dolnych zaopiekowali się 4-letnim chłopcem, który szedł samodzielnie ul. Fabryczną. Początkowo dziecko było nieufne, jednak po rozmowie funkcjonariusze dowiedzieli się, gdzie znajduje się jego dom. Chłopiec nocował u rodziny i samodzielnie opuścił mieszkanie, otwierając drzwi kluczem.
W niedzielę przed godziną 7, podczas patrolu, policjanci zauważyli małego chłopca idącego samotnie chodnikiem, ubranym nieadekwatnie do warunków atmosferycznych. Widząc to, podjęli decyzję o sprawdzeniu, czy dziecko nie potrzebuje pomocy.
Początkowo 4-latek był niechętny do rozmowy, jednak dzięki cierpliwości funkcjonariuszy udało się nawiązać z nim kontakt. Wskazał kierunek, w którym mieszka jego mama. Mundurowi dotarli do jego domu, gdzie zastali matkę dziecka.
Kobieta potwierdziła, że chłopiec spędził noc u cioci, bawiąc się z kuzynostwem. Policjanci zweryfikowali te informacje i ustalili, że dziecko wykorzystało klucz, by uciec z mieszkania.
Dzięki szybkiej interwencji policjantów, dziecko wróciło zdrowe do matki. Policja apeluje do opiekunów o szczególną ostrożność oraz zabezpieczanie miejsc, w których przebywają dzieci, aby zapobiec potencjalnym zagrożeniom.

